Kappl - tyrolska wioska w sercu Alp

Alpy spełniły wszystkie moje górskie oczekiwania. Absolutnie nie są przereklamowane. Było dokładnie tak bajkowo i sielsko jak w reklamie czekolady Milka. Mnie urzekło dosłownie wszystko: słynne alpejskie łąki, widoki na majestatyczne szczyty, nieprzebrana ilość świetnie oznakowanych szlaków turystycznych. I kilkoro napotkanych życzliwych ludzi. 

Alpy zwane ''kręgosłupem Europy'' mają ponad 1200 km długości i rozciągają się od wybrzeża Morza Śródziemnego, aż po dolinę Dunaju w okolicach Wiednia. Ja miałam okazję być w austriackim Kappl, czyli maleńkiej tyrolskiej miejscowości, położonej w sercu masywu górskiego Silvretta pośród alpejskich trzytysięczników. 

Kappl położone jest na wysokości 1258 m n.p.m. i znane jest przede wszystkim jako ośrodek narciarski. Natomiast mój wyjazd miał miejsce we wrześniu, który uważam za najlepszy miesiąc na górskie wojaże. Kocham naszą polską złotą jesień, ale ta alpejska w niczym jej nie ustępuje. 











Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Szlak z Barda Śląskiego na Kłodzką Górę - kolejny szczyt Korony Gór Polski zdobyty

Rumunia - po drugiej stronie lasu

Trekking na Kaukazie - moje ulubione górskie kadry