Posty

Wilczyn Leśny - wieś uzdrowiskowa w pobliżu Obornik Śląskich

Obraz
To była spontaniczna i błyskawiczna podróż sentymentalna. Jako dziecko spędzałam tutaj wakacje. Jakieś 20 lat temu tętniło tu życie. Dziś Wilczyn Leśny to nadal urokliwa, lecz bezpowrotnie zapomniana wieś uzdrowiskowa. A szkoda, bo okazuje się, że to miejsce o bogatej, wielowiekowej historii. Pierwsze pisemne wzmianki o Wilczynie pochodzą już z XII wieku. Był wówczas własnością opactwa cysterskiego z Lubiąża i znaczącą osadą. Miały tu miejsce dworskie romanse i mezalianse. Dziś właściwie nie ma po nich śladu.  Ale mnie znacznie bardziej ciekawią czasy o wiele wcześniejsze, te pradawne. Przenieśmy się do epoki brązu, czyli ok. 1600 r. p.n.e. Okoliczne lasy stanowią miejsce kultu naszych starożytnych przodków. Znajdują się w nich pozostałości kurhanów, czyli mogił w kształcie kopca, przykrytych ziemią i kamieniami. Oczywiście, buszując po tych lasach jako dziecko, nie miałam o tym zielonego pojęcia. 

Zamek w Niemodlinie - jeden z najpiękniejszych i najpotężniejszych w Polsce

Obraz
Niemodlin to zamek o przeszło 700-letniej tradycji.  Na początku XIV w. Piastowie wznieśli w tym miejscu murowaną gotycką budowlę, po której współcześnie właściwie nie ma już śladu.  Od tego czasu Niemodlin zmieniał właściciela ok. 40 razy. Po Piastach Niemodlinem władała niemiecka arystokracja, a po II Wojnie Światowej swoje siedziby miały tu rozmaite instytucje.  Na przestrzeni wieków zamek był naprzemiennie to niszczony, to przebudowywany. Obecnie łączy w sobie elementy renesansowe i barokowe. Z epoki Odrodzenia pochodzi zamkowy dziedziniec, widoczny na zdjęciach poniżej. Tajemniczy n iemodliński gmach inspiruje również twórców kultury. W 2006 r. stał się scenografią do filmu ''Jasminum''. Zamek ''wcielił'' się wówczas w rolę klasztoru. Renesansowy dziedziniec. Po tych krużgankach przechadzali się mnisi z ''Jasminum" Zamek Niemodlin w 1857 r. (źródło: www.niemodlinzamek.pl) Zamek Niemodlin w XIII w. (źr...

Ze Szrenicy na Łabski Szczyt - krótki opis trasy

Obraz
Szlak ze Szrenicy na Łabski Szczyt to taka moja obowiązkowa trasa gdy jestem w Szklarskiej Porębie, która póki co jeszcze mi się nie znudziła.  Liczy ona ok. 15 km, a czas jej przejścia wynosi ok. 5h. Wędrówkę rozpoczynamy w centrum Szklarskiej Poręby, stąd mamy rzut beretem do stacji PKP Szklarska Poręba Górna. Na trasie mijamy aż 4 schroniska turystyczne. Pierwszy przystanek to Schronisko Kamieńczyk i najwyższy w polskich Sudetach Wodospad Kamieńczyka. To tutaj kręcono ''Opowieści z Narnii''.  Na Szrenicę (1362 m n.p.m.) można oczywiście wjechać kolejką krzesełkową, ale dla ludzi gór taka opcja w ogóle nie wchodzi w grę😊. Na szczyt prowadzi szeroka, utwardzana droga. Po drodze mijamy Schronisko na Hali Szrenickiej (1200 m n.p.m.). Jeszcze 20 minut i jesteśmy na Szrenicy. Lubię tę górę, choć bywa tu nadzwyczaj wietrznie. Ale widok na zamglone Karkonosze wynagradza mi wszystkie pogodowe kaprysy.  Zbocza Szrenicy pokryte są gołoborzami, czyli skalnymi rumowiskami, poroś...

Crete Senesi - tajemniczy kawałek Toskanii

Obraz
Toskania tak powszechnie kojarzona z soczyście zielonymi pejzażami ma wiele zaskakujących odsłon. Crete Senesi to bezsprzecznie jedno z najbardziej zdumiewających miejsc, jakie miałam okazję zobaczyć we Włoszech. Położone jest w południowej Toskanii, w prowincji Siena. To trochę taki jakby inny świat, a s pacery wśród nagich pagórków i quasi-pustynnych krajobrazów pozostawiają niezatarte wrażenie. Niestety moje zdjęcia nawet w połowie nie oddają magii  i wyjątkowości tego miejsca.  Crete Senesi to trochę taka inna Toskania. T o istne pustkowie. Mało tu drzew, niewiele zabudowań, a ruch na drogach zdecydowanie spokojniejszy. Niezwykły księżycowy krajobraz tworzą gliniaste wzgórza:  biancane  - jasne stożkowate kopuły oraz  calanchi  - wąwozy (widać je na poniższych zdjęciach).  W epoce Piocenu, czyli jakieś 2,5-4,5 mln lat temu w tym miejscu znajdowało się morze i wtedy też powstała ta charakterystyczna glina (widoczna na ostatnim zdjęciu), która spraw...

Kadry z Toskanii - magia średniowiecznych miasteczek i najpiękniejsze pejzaże

Obraz
Toskania. Wspaniała kraina, przypominająca wielobarwny ogród. Chyba najbardziej zachwyca ten charakterystyczny, typowy toskański krajobraz , czyli urokliwie położony na wzgórzu dom, otoczony gajem oliwnym lub winnicą, do którego prowadzi zgrabnie wijąca się cyprysowa aleja. Tak, cyprysy to zdecydowanie nieodłączny element toskańskiego pejzażu. A wśród malowniczych pagórków niezliczona ilość średniowiecznych miasteczek.  No właśnie, na hasło  Toskania  w mojej głowie pojawia się obraz sennego miasteczka wraz z jego uroczymi zaułkami, leniwych popołudni spędzanych w kawiarnianych ogródkach, trwającej niemal pół dnia siesty,  a więc wszystkiego, co Włosi określają wdzięcznie brzmiącym słowem  campanilisimo , czyli małomiasteczkowym stylem życia.  Choć każde z miasteczek ma nieco odmienny charakter, posiadają podobną zabudowę.  Typowy toskański plac miejski, czyli  piazza  to najistotniejszy punkt miasta, skupiający strategiczne bud...